Wesołe miasteczko

/
7 Comments



Przyjechali dziś nasi przyjaciele. U nas w mieście - wesołe miasteczko! Nie mogliśmy nie pójść!  :)

Kilka karuzeli, kolejka i samochodziki. Niby nic, ale dzieci w euforii.
Co prawda to nie to samo, co te parę (?) lat temu, kiedy to ja byłam mała. Nie ma wcale diabelskiego młyna, karuzeli łańcuchowej i tych innych atrakcji, które wspominam z sentymentem.

Chciałabym jednak, aby moi Synowie też wspominali z tym samym sentymentem ich dziecięce pobytu w wesołym miasteczku.
F. był zachwycony!















Mogą ci się spodobać

7 komentarzy:

  1. U nas w tym roku był już raz cyrk ale stwierdziliśmy, że jednak Oli jest jeszcze za mały.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super rozrywka, a pomysł uwiecznienia tego na zdjęciach jeszcze lepszy. Niby teraz są całoroczne parki rozrywki, ale to nie to samo co przyjezdne wesołe miasteczko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie potrafię się doczekać, gdy weźmiemy Julke do wesołego miasteczka. To takie wspaniałe miejsce :)
    Naslonecznej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, trzeba znaleźć ten "dobry moment". Pamiętam, jak 3-letni F. płakał w wesołym miasteczku, bo się bał tego hałasu i zamieszania!

      Usuń
  4. Najważniejsze że to czas spędzony razem :) Na pewno mieliście super zabawę :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.